Chodzi o tych emerytów, którzy zazwyczaj pieniądze dostają pierwszego dnia miesiąca.
“Fakt” przypomina, że w tym roku ze względu na układ kalendarza, część emerytów dostanie zwaloryzowane przelewy wcześniej.
“Obecnie ZUS wypłaca emerytury w sześciu terminach. To: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dzień miesiąca. Obowiązuje jednak zasada, którą emeryci z długim stażem doskonale już znają, że jeśli termin wypłaty w danym miesiącu przypada w sobotę, niedzielę lub dzień ustawowo wolny, wtedy świadczenie musi trafić do seniorów dzień-dwa wcześniej. Kalendarz spłata psikusa także w marcu.
Efekt będzie taki, że część osób marcowe emerytury – czyli już po waloryzacji – zobaczy na kontach pod koniec lutego” — czytamy w dzienniku.
Według szacunków “Faktu” w takiej sytuacji może być nawet milion polskich emerytów i rencistów.
Rzecz w tym, że ciągle nie wiadomo, jak faktycznie będzie wyglądała waloryzacja w tym roku. Rząd chce zmienić mechanizm konstrukcji wskaźnika tak, by seniorzy dostali jak największe podwyżki. Pisaliśmy o tym w Business Insider Polska.
Na razie jednak wciąż decyzja nie zapadła. Nadal jest jeszcze czas, by zmian dokonać. O tym przekonamy się najpóźniej w połowie lutego.